|
| |||||
2007-09-29 12:35:30 >> yy... trudno... już się pogodziłam z tym że mam ospe. i że jestem w kropki. w dodatku fioletowe [nie ma to jak piochtanina] ... ale przecież fiolet się nosi a kropki są na topie, więc trzeba do tego podejść w ten sposób, że jestem trendi ;p buhaha. od momentu kiedy przyjechali Niemcy dużo się zmieniło... w pierwszych chwilach miałam straszną blokade przed mówieniem.. nie potrafiłam słowa z siebie wydusić auf deutsch ;/ ... ale później jakoś się lajtowo zrobiło ;] potem ospa... nie pojechałam do Krakowa... to był mój największy dramat ostatnich dwóch tygodni ;p nooo... na pewno największy. czwartek - kolacja niemiecka... fajnie było :)) takie dziwne coś nam zrobili do jedzenia Niemcy xDD piątek - kolacja pożegnalna... wszystko pięknie ładnie, nawet się bawiliśmy ze sobą w jakąś zabawe niemiecką ;p dziś rano ... pobudka o 5:30 ... prawie nie czułam, że spałam! ;/ później na szkołe... bałam się że będziemy za późno a byliśmy pierwsi... może po prostu chciałam, żeby już sobie pojechał, niewiem ;] ... Lukas ogólnie nie był zły ale często mnie denerwował. później przyjechała Krejzolka moja, Natasza, Kondzio przyszedł i już coraz więcej nas było... Pojechali sobie o 6:00 ... łzawo nie było, ale oczywiście musiałyśmy z Jadzią machać im chusteczkami xD ... ciao, ciao... ;] szkoda, że pojechali. teraz nasza kolej, więc byle do wiosny ;]] a poza wymianą... hmm. jak zwykle namieszałam sobie na tle sercowym xP to już chyba nieodłączna cecha mnie, że nigdy nie może być normalnie, bo zawsze musze sobie stwarzać problemy. no ale cóż, życie. tymczasem trzeba wybrać między sercem a rozumem i stadem kibiców, z których każdy chce tego samego... niewiem co zrobie, naprawde niewiem... może rzuce monetą albo powyliczam sobie... phi. nie ma to jak pomysłowość, nie? Bożeee... coraz bardziej czuje, że wiem co zrobie ;| tak czy inaczej bede żałować ;p ... no nic, koniec użalania się. ide sobie. wy też, idźcie i rozmnażajcie się a niech moc będzie z wami xP buhaha. ciao ;* skomentuj (1) 2007-09-23 16:28:38 >> w międzyczasie. mam ospe. wymiana trwa. niewiem co teraz zrobie z moim Niemcem. podobno niektórzy faceci mogą być bezpłodni przez ospe. mam nadzieje, że jeden z nich już ją miał, bo wczoraj wieczorem jeszcze nie wiedziałam, że mam ospe... jeśli jej nie miał to może nie być jedenastu dzieci. z resztą... jak zwykle mi się nie udaje. mam zjechaną psychike pod tym względem bo mam złe wspomnienia. i wiem, że i tak się nie uda... już panikuję... państwo wybaczą. idę zalewać się łzami i wydrapywać krostki z całego ciała bo i tak nikt mnie nie kocha xP skomentuj (1) 2007-09-15 13:32:08 >> już mi się polepszyło. eee... wtedy, po ostatniej notce.. chwile poryczałam i poszłam do łóżka. i tyle było mojego użalania się ;p nie to nie, trudno! przecież to nie koniec świata nie ;] tym bardziej, że zawsze są jeszcze dużo lepsze persony na świecie ;** W sumie to ośmielę się wyznać, iż nawet jestem szczęśliwa ;p he. W poniedziałek Niemcy przyjeżdżają na wymiane... do mnie Lukas. całkiem fajny na fotce, zobaczymy jak w realu ;) boje się, że z nim się nie dogadam, no ale bedzie dobrze... i właśnie w tym momencie znikam chyba na dwa tygodnie... bo raczej nie będe miała czasu na kompa w czasie tej wymiany.. buź dla wszystkich ;* damy rade? tak damy rade ;) skomentuj (2) 2007-09-12 21:54:40 >> `nie wybrałeś mnie, żegnaj więc... ON 21:33:49 nie ja wiem ze z tego nic nie bedzie tak czuje ON 21:34:15 nie dam rady nie chce i juz ah jak przyjemnie ;/ normalnie żyć nie umierać. "Pisząc to nie czuje siły tej, która rozpierała mnie, gdy poznałam Cię Przegrałam, Ty wygrałeś M y ś l c o c h c e s z Wiem, że ciężko jest samej zrobić krok Rzeczywistość tnie serce moje na wskroś Nigdy już nie zajrzysz w nie Nie wybrałeś mnie, żegnaj więc Nie nie! Nie chce żyć jak cień" ;/ bywajcie. będe jak mi się polepszy. skomentuj (3) 2007-09-04 17:17:40 >> sQl nie chce mi sie... nie chce ale musze ;p im więcej teraz szkoły, tym szybciej skończymy to nędzne gimnazjum ^^ poza tym faktycznie dobrze jest wrócić do tych czubkÓw ;* na niemieckim Krzysiu nie mógł nad sobą zapanować, przez co mnie bolał brzuszek ze śmiechu. z resztą nie tylko mnie ;] powrót do szkoły był chyba dobrym pomysłem. poza tym jeszcze : `uwielbiam moją torbe xD nie no, podoba mi się. `póki co chce mi się uczyć `nie nudze się w domu `nie siedze tyle przed kompem `poprawiły się moje stosunki z paroma osobami `jak już sama szkoła będzie nam niemiła, to zawsze zostaje jeszcze wf, bo jak powiedział nowy pan od wfu - w 3 kl powinniśmy się bardziej skupić na nauce przed testami więc wf powinien być dla nas "odskocznią" ;p no... i nic tylko wstawać codziennie o 6:00, obżerać się tostami, marudzić, że nie mam w co się ubrać i próbować prostować włosy 40 minut z efektem mizernym [no co, w kwestii samodzielnego wykonywania tej czynności jestem bardzo początkująca. zawsze od tego była Monika ;p] .... [...a na sam koniec - wtajemniczone bedą wiedzieć o co chodzi z pewnym fragmentem dzisiejszej notki xD...] skomentuj (1) ^_~
The pieces of my heart are missing you When you're gone The face I came to know is missing too And when you're gone The words I need to hear to always get me through the day And make it OK I miss you do góry ^^
< "mój" epuls > hęę... no comments. xD < moja zwierzyna :p > Ś.P. Tuptuś, Pan i Władca chomików ^^ ;* .blog < Mada > ta, z którą mam wspólny mózg ... he < stara. > pierwszy blog. zachowany ze względów osobistych ;p
|